Chodzimy po lekarzach nie wiedzą co nam jest . Najgorsze jest robienie badań finalny koniec to brak diagnozy. Opowiem wam moją historie. Pewnego razu obudziłam się z bólem brzucha , ciągle było mi nie dobrze skóra robiła mi się szara byłam coraz słabsza i nic mi się nie chciało . Szczerze życie w takim stanie gdy ciągle coś boli to nic specjalnego. Robiłam usg brzucha , badania krwi które nic nie wykazały jedynie GGTP było podwyższone już wtedy tworzyły się w moim pęcherzyku żółciowym kamienie lecz nie było ich jeszcze widać . Mówa była oczywiście też o zespole jelita nadwrażliwego. Trwało to długo zanim pewien lekarz nie powiedział co to może być tylko tak zaproponował abym zrobiła badania . Już na gastroskopii było widać że coś jest nie tak miałam znaczne skrócenie kosmków cokolwiek to znaczy podejrzewali celiakie . Badania wyszły negatywne. Inny lekarz zaproponował wodorowy test oddechowy i to był strzał w 10 . Wyszła nietolerancja laktozy. Przez dobrych parę lat ...
"Trzeba sie smiac ,wariatke grac ,szczesliwym byc i z zycia drwic "